czwartek, 21 lipca 2011

no cóż ...


tak jak gotowanie wychodzi mi całkiem nieźle tak pieczenie kompletnie nie.. oczywiście zawsze zwalam winę na nie do końca sprawny piekarnik (chodź przy ciastkach i pizzy jakoś lepiej działa ;)
no cóż, skoro nie ja to zostaje mama! i jej złote ręce do łechtania mego podniebienia..
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...