piątek, 28 października 2011

Cherry, cherry baby..


Czy była kiedyś jakaś taka piosenka: cherry, cherry baby..?
Bo coś mi się podśpiewuje ;)

Ale do rzeczy.
Cherry Licious to odcień pomadki Moisture Renew Lipstick od firmy Rimmel, o której będzie dziś słów kilka.


Według opisu jest to nawilżająca pomadka, zapewniająca wygładzenie ust nawet do 65%.
Zawiera kolagen, witaminę A, E i C, które mają odżywić usta.
Ponad to ma SPF 18.


Opakowanie kwadratowe, w fioletowym, metalicznym odcieniu.
Ma ściętą górę, co mi nie odpowiada, ponieważ stawiam pomadki do góry dnem, aby nr i odcień był widoczny.
Po za tym opakowanie funkcjonuje poprawnie ;)


Odcień nr 840 to połączenie czerwieni z wiśnią, z domieszką brokatu, podoba mi się.
Dla odważnych pań na dzień, dla mnie idealna na wieczór.
Ma delikatny zapach, taki typowy dla szminek.
Ma kremową konsystencję, jednak specjalnie nie nawilża ani tym bardziej nie wygładza moich ust.


Na ustach utrzymuje się krótko, max 2 godziny.
Test piciowo-jedzeniowy nie zaliczony.
Czy kupiłabym ponownie? Nie.
Cena ok 20 zł.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...