piątek, 13 stycznia 2012

MARKS & SPENCER, THE FLORAL COLLECTION


Dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią na tema kosmetyków Marks&Spencer, z linii The Floral Collection, o zapachu magnolii.


źródło: www.marks-and-spencer.pl


W linii tej znajdują się (ze strony producenta):

Nawilżający krem do ciała 250 ml - 26,99 zł (?)
Żel do rąk 250 ml - 15,99 zł  (2)
Nawilżająca esencja pianowa do kąpieli 500 ml - 15,99 zł (3)
Krem do rąk i paznokci 100 ml - 12,99 zł (4?)
Nawilżające mleczko do rąk i ciała 250 ml - 15,99 zł (5?)
Mydło - 19,99 zł (6)

Czerwone numery w nawiasach przy nazwie produktów odpowiadają numerom produktów widocznych na zdjęciach. A skąd znaki zapytania? no właśnie...

Nie wiem który produkt producent opisując jako „Nawilżający krem do ciała 250 ml - 26,99 zł" miał na myśli, ponieważ produkt nr 1 to „Krem pod prysznic 250 ml, 15,99 zł" (tak wynika z innych informacji na stronie oraz opisu produktu jaki znajduje się na przedmiocie), chyba „Nawilżający krem do ciała” nie został uwieczniony na zdjęciu, natomiast widoczny na zdjęciu „Krem pod prysznic” nie został podany przez producenta w opisie (czy jakoś tak :)
Kolejna pomyłka, już nie związana ze zdjęciem i opisem ze strony producenta, a z opisem na produkcie, dokładniej polskiej wersji językowej tego opisu. „Nawilżające mleczko do rąk i ciała" (5) opatrzone jest w wersji polskiej napisem „Krem do rąk i paznokci” (4). Moim zdanie pomyłka całkiem spora.
Ale przejdźmy do opisu 3 produktów, które posiadam.

Zacznę od nieszczęsnego nawilżające mleczko do rąk i ciała, który w wersji polskiej jest kremem do rąk i paznokci. Ten produkt najmniej przypadł mi do gustu.

Opis według polskiej wersji językowej: 
Nawilżający krem o delikatnym zapachu magnolii, skutecznie nawilża skórę. Ostrzeżenie: unikać kontaktu z oczami. W przypadku dostania się kosmetyku do oczu, przemyć ciepłą wodą. Wyprodukowano w Chinach. Data ważności: 3 lata od daty produkcji (jakże wyczerpujący opis).


Zacznę od tego, że na początku nie zauważyłam napisu na opakowaniu w wersji angielskiej, mówiącym o przeznaczeniu produktu do ciała i dłoni (widocznym na zdjęciu poniżej) i stosowałam produkt tylko do dłoni. Gdy napis dostrzegłam, użyłam kremu również do ciała, ale tylko raz.
Druga ważna informacja, krem do rąk użyłam tylko kilka razy. Wiem, że to nie dużo aby pisać o nim recenzję, ale już tłumaczę dlaczego tylko kilka razy.
A to dla tego, że kompletnie nie przypadł mi do gustu!

Minusy:
Konsystencja: baaardzo rzadka, zdecydowanie za rzadka, lekko wodnista, źle się rozsmarowuje i strasznie ślizga się po powierzchni skóry.
Zapach: baaardzo intensywny, zwłaszcza na początku. Nie jestem fanką zapachowych kremów do dłoni, choć lubię zapach magnolii. Po aplikacji zapach jest naprawdę mocny, jak dla mnie wręcz gryzący i drażniący noc. Z biegiem minut zapach staje się łagodniejszy i dosyć długo utrzymuje się na skórze.
Działanie: coś tam nawilża, ale powiedziałabym że bardziej powierzchniowo niż dogłębnie. Mimo, że nie pozostawia żadnej tłustej warstwy na skórze, po dobrych kilkunastu minutach myjąc ręce czułam, że zmywam również krem.
Skład możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.


Jedynym plusem tego kosmetyku jest opakowanie: przezroczyste (uwielbiam!), z pompką (uwielbiam!) i ładną szatą graficzną.
250 ml nawilżającego mleczko do rąk i ciała (zgodnie z prawdziwym przeznaczeniem, nie polskim opisem) za 15,99 zł to zdecydowanie za dużo, zwłaszcza o tak kiepskiej jakości.



Teraz drugi kosmetyk, który aż tak kiepski nie był, choć szalu tez nie ma :)
Nawilżająca esencja pianowa do kąpieli.

Polski opis z produktu:
Działanie: Delikatnie oczyszcza skórę i czyni ja gładką. Użycie: Wlej do wanny pod ciepłą, bieżącą wodę. Uwaga: Unikaj kontaktu z oczami, jeżeli preparat przedostanie się do oczu, wypłucz je ciepłą wodą (znów bardzo wnikliwy i długi opis).


A w praktyce?

Plusy:
Zapach: ładnie i intensywnie pachnie - nadaje zapach wodzie i powietrzu w łazience, w przeciwieństwie do wcześniejszego kremu, nie jest gryzący i przeszkadzający, pozostawia również lekki zapach na skórze.
Konsystencja: przyjemna, kremowa, o ładnym kremowo kolorze.


Minusy:
Działanie: czy czyści skórę i zostawia ją gładką jak twierdzi producent? Moim zdaniem nie.
Wydajny średnio.

Skład:

Jest to przeciętny płyn do kąpieli, średnio pieniący. Podobnie do wcześniejszego produktu, ma bardzo fajne opakowanie, jest przezroczyste, dzięki czemu widzimy zużycie i rodzaj (kolor, konsystencję) produktu.
Cena 15,99 zł, za 500 ml pojemności. Jak za tej jakości produkt - drogo.


I ostatni produkt: krem pod prysznic.

Najpierw opis:
Nawilżający krem pod prysznic. Z aromatem magnolii. Sposób użycia: Delikatnie wmasuj w skórę całego ciała ręką, flanelową szmatką lub gąbką do ciała. Dokładnie spłucz.



Produkt ten najbardziej przypadł mi do gustu.

Plusy:
Opakowanie: jest największą zaleta tego produktu :) Znów przezroczyste, z ładna szatą graficzną. Ma kształt klepsydry, dzięki czemu dobrze leży w dłoni. Po za tym stoi do góry dnem, dzięki czemu bez problemu można wylać go na dłoń również pod koniec użytkowania (nie trzeba kombinować jak by tu go postawić do góry dnem, żeby wszystko spłynęło i nic się nie zmarnowało) oraz ma korek niekapek" - opakowanie jest zawsze czyste!
Konsystencja: bardzo miła i przyjemna :) kremowa.
Zapach: bardzo przyjemny, nie gryzący w nos :) pozostawia lekki zapach na skórze.

Minusy:
Działanie: czy jakoś specjalnie moje ciało się po nim błyszczało? no nie :) - czyli tak jak inne produkty do mycia ciała.
Konsystencja: nie wiem czy pienienie można opisać jako konsystencja ale niech będzie - pieni się średnio, co dla mnie jest minusem, bo szukam żelu - kremu mocno pieniącego.

No i skład:



Dodam jeszcze, że produkt ten za 250 ml kosztuje 15,99 zł, dużo, nawet bardzo.

Czy warto kupić który kolwiek z tych produktów?
Nie.
Bynajmniej nie za taką cenę.
Najmniej do gustu przypadł mi krem do ciała i dłoni, głównie przez bardzo rzadką konsystencję, i nawet za kilka zł nie kupiłabym tego produktu ponownie.
Płyn do kąpieli i żel - krem do mycia ciała to produkty przeciętnie, gdyby były o wiele tańsze mogłabym do nich wrócić.

Myślę, że produkty te mogą być dobrą propozycją na prezent, głównie ze względu na stronę wizualną - na prawdę ładą oraz na cenę.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...