wtorek, 3 kwietnia 2012

podebraniec popapraniec


Podebrałam mamie na kilka dni pogrubiający tusz:
MAXFACTOR 2000 CALORIE, DRAMATIC VOLUME.


Opis producenta:
"Legendarna maskara 2000 Calorie, pogrubiająca rzęsy do 300% jest dostępna w 3 wariantach – Dramatic Look – Waterproof – Curved Brush Volume & Curl.
Każda z nich daje ponadczasowy efekt pogrubionych rzęs. Do 3 razy większa objętość.
Trzykrotnie większy wybór.
* w porównaniu z naturalnymi rzęsami

Pogrubiająca maskara 2000 Calorie jest idealna na każdą okazję – zarówno na co dzień jak i na wieczór. Teraz to Ty decydujesz o objętości swoich rzęs, a to wszystko dzięki specjalnej szczoteczce, która aplikuje dokładnie taką ilość tuszu jaką chcesz.
Sekret pogrubionych i idealnie oddzielonych rzęs tkwi w sposobie aplikacji maskary, którą należy nałożyć ruchem zygzakowym, aby dokładnie pokryć każdą rzęsę.
Ta technika dodatkowo nadaje im wyjątkowej objętości u nasady.
Na koniec użyj samej końcówki, aby idealnie oddzielić od siebie rzęsy."


Opakowanie zwykłe, proste, tradycyjne, powiedziałabym klasyczne - czarne ze złotymi dodatkami, taka wyliftingowana poprzednia wersja.


Próbowałam kilka różnych sposobów aplikacji tego produktu: począwszy od zaleceń producenta - ruchem zygzakowym, skończywszy na najzwyklejszej aplikacji ruchami podłużnymi.
Za każdym razem efekt był ten sam: rzęsy lekko posklejane, nierozdzielone, z małymi grudkami.

Szczoteczka prezentuje się tak:


Jest gęsta i ma tradycyjny kształt. Jak dla mnie trochę za dużo nabiera tuszu.


Muszę zaznaczyć, że utrzymuje się długo, nawet z moją nieopanowana tendencją do pocierania oczu utrzymywał się cały dzień.

Każdy tusz na każdych rzęsach może zachowywać się inaczej, niestety ten na moich nie zachowuje się tak jak bym chciała. Dobrze, że tylko pożyczyłam go na kilka dni do przetestowania i zaraz go oddaję..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...