wtorek, 24 kwietnia 2012

wszystkie kolory tęczy, to znaczy różu..


Nie wiem czy się starzeję i chcę się za wszelką cenę odmłodzić, czy starzeję się i dojrzewam do noszenia wszystkich odcieni różu.


Kolor różowy był dla mnie zawsze tym "nigdy przenigdy nie ubiorę!" i kojarzył się z pewnym typem dziewczyn, na które spuszczam zasłonę milczenia.
Ale jako iż kobieta zmienną jest, zmieniło się i to :)

Zaczęło się od różu na ciuchach, później były paznokcie - uwielbiam mój różowawy lakier! a teraz przyszedł czas na buty! I sama sobie się dziwię, że je kupiłam!
Po pierwsze, że różowe, po drugie materiałowe. Pewnie zaraz będą brudne, ciężko będzie je domyć i zaraz się rozwalą.. Ale nie mogłam się oprzeć temu odcieniowi!
Chyba faktycznie starość nie radość ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...