niedziela, 13 maja 2012

Majówkowa cz.1 - podróż..


A miało być tak pięknie..
 Miały być Mazury, miał być pusty, darmowy domek w Mrągowie, miał być długi weekend majowy..
No i niestety, jak się okazało, dla większości nie był on wcale długi, dla większości nie był on do końca wolny, i z planów nici zostały..

No ale przecież nie będę w domu siedziała więc się gdzieś wybrałam ;)
I o to mały cykl fotorelacyjny :)

Właściwie nie wiem czemu, ale zazwyczaj jadąc do rodziców nie biorę jednej większej torby i małej podręcznej torebki, tylko duuużą torebkę i małą torbę. Właściwie, torebka jest większa niż torba!


Teraz powinien pojawić się post: Co jest w mojej torebce :) Wszystko! Począwszy od surowego ciasta francuskiego, poprzez rajstopy, a na pokarmie z dworcowej biedronki skończywszy!


 Nie lubię jeździć autobusami komunikacji międzymiastowej.
No chyba, że PolskimBusem - gdzie jest tylko i wyłącznie pierwsza klasa!


Jeśli już mam jechać, to najlepiej po południu w bezchmurny dzień, gdy załapię się na zachód słońca i widoki, które znam już na pamięć ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...