niedziela, 20 stycznia 2013

Today is the day...


...when I regret yesterday.


Czyli nic innego jak syndrom dnia wczorajszego.

Miałam dziś zrobić notkę o balsami Elizabeth Arden, ale po czasie jaki mój mózg potrzebował na skumanie zdania: Soften, soothe and condition your skin with our super moisturizing all-over body cream infused with a blend of real honey and fragrant green tea extract to help calm and condition dry skin., stwierdziłam, że może jednak jutro.
Mam ochotę przejść się na spacer, ale, z nieznanych mi przyczyn, ból rozsadza mi policzek (nie wiem co gorsze - zatoki czy ząb?) więc może walne się do łoża i nadrobię zaległości w spaniu...
Tak, wiem, ja to mam życiowe problemy.. No cóż, dziś skupiam się tylko na tych dwóch.

Miłej niedzieli, for all of you!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...