niedziela, 1 grudnia 2013

To coś!


Lubie dodatki, które robią cała stylizacje. No dobra, stylizacja to za dużo powiedziane (w moim przypadku jest to ostatnio sweter + dżinsy), ale chodzi mi o dodatki, które dodają TEGO CZEGOŚ.
I dziś chciałam wam pokazać mój najnowszy nabytek z tejże właśnie kategorii - bransoletkę Taagu.
Mam ja od jakiś 2 tygodni i aż głupio się przyznać, ale noszę ją prawie codziennie!


Składa się z kilku zamków, w delikatnych odcieniach różu, zakończone zgrabną skuwką. Prosta, ale jednocześnie intrygująca i inna. Dodam jeszcze, że nie jestem fanką różów, ale właśnie dlatego taki odcień wybrałam - aby przełamać moje stonowane stroje.


Ale żeby nie było kolorowo, ma ona niestety dwa minusy: pierwszy - trochę haczy delikatne tkaniny i druga - nie wiem czemu, nie umiem jej sobie sama zapiąć! Jest to niesamowicie frustrujące i ograniczające, zwłaszcza o poranku i przy dużym pośpiechu :/
Po za tym, uwielbiam ją!


Jak wam się podoba? Też lubicie "oryginalne" dodatki czy stawiacie na klasykę?

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...